Mówią Polska, myślą Netanjahu
Choć najnowsza odsłona konfliktu polsko-izraelskiego narzuca skojarzenia ze sporem o zmianę ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, obie sprawy dzielą też istotne różnice. Tym razem środowiska forsujące ostrą narrację wobec Polski są słabsze i bardziej rozproszone niż przed dwoma laty. Na poparcie czy choćby zrozumienie ze strony izraelskich elit liczyć nie możemy. Ale wiele grup ma wystarczające powody, by nie angażować się w ten spór zbyt aktywnie, bo postrzegają go przez pryzmat wewnętrznej rywalizacji partyjnej w niestabilnym środowisku politycznym Izraela. A to otwiera pewne możliwości przed naszą dyplomacją. © ℗ A 5
Co z ustawą zamykającą reprywatyzację stanie się w Senacie – czytaj A5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.