Joe pozamiatał
Były wiceprezydent USA Joe Biden jeszcze nie ma nominacji Partii Demokratycznej w kieszeni, ale wiele wskazuje, że w drugiej połowie roku to on zmierzy się z Donaldem Trumpem w wyścigu o Biały Dom
Nie musisz tego robić, Joe. Naprawdę” – miał usłyszeć Biden od swojego byłego szefa Baracka Obamy w zeszłym roku, kiedy dyskutowali na temat szans 76-letniego wówczas polityka w wyborach prezydenckich. Brzmiało to trochę jak powtórka z rozrywki: Obama już raz odwiódł Bidena od kandydowania. W 2016 r. był przekonany, że większe szanse na zwycięstwo będzie miała Hillary Clinton.
Jak donosił w ubiegłym roku „The New York Times”, Obama nigdy nie powiedział tego Bidenowi wprost – raczej podsuwał swoją analizę wyborczego krajobrazu podczas cotygodniowych posiłków. Ponieważ metoda ta nie zadziałała, Bidena odwiedził jeden z bliskich współpracowników ówczesnego szefa administracji i wyłożył kawę na ławę. Wiceprezydent przyznał później, że diagnoza „nie była zachęcająca”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.