Marsz na Rzym Giorgii Meloni
W ci ągu ostatnich dwóch lat konserwatywno-narodowe ugrupowanie Bracia z Włoch (FdI) pięciokrotnie zwiększyło swoją popularność, stając się jedną z najważniejszych partii we Włoszech. W zdobywaniu kolejnych wyborców nie przeszkadza jej faszystowski rodowód, sprzyja natomiast kryzys gospodarczy i sanitarny związany z pandemią COVID-19. FdI jest główną wyrazicielką niezadowolenia społecznego i jedyną opozycją we Włoszech. Jeżeli efekty pracy rządu Mario Draghiego nie doprowadzą do poprawy poziomu życia, FdI może wygrać wybory w 2023 r., a jej liderka Giorgia Meloni – objąć urząd premiera.
Neofaszyści czy konserwatywni eurorealiści?
FdI są sukcesorem Włoskiego Ruchu Społecznego (MSI), powstałego w 1946 r. z połączenia środowisk byłych funkcjonariuszy reżimu Benito Mussoliniego z monarchistami. Ugrupowanie mogło istnieć jedynie dzięki temu, że państwo nie zdecydowało się rozliczyć aparatu urzędniczego z czasów dyktatury Duce. MSI nie mogło być ugrupowaniem otwarcie faszystowskim, ale mogło prezentować się jako partia konserwatywno-narodowa, tworzona przez byłe kadry faszystowskie i zabiegająca o poparcie elektoratu tęskniącego za rządami Mussoliniego. Jednocześnie przez kolejne dekady wewnątrz partii toczył się spór między ludźmi, którzy poważnie traktowali jej nową orientację ideologiczną, a tymi, którzy uważali ją za fasadę niezbędną do przetrwania. Obydwie grupy łączył antykomunizm.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.