Dziennik Gazeta Prawana logo

Przegrał wojnę, ale zdobył władzę

Premier Armenii Nikol Paszynian
Premier Armenii Nikol PaszynianPAP
21 czerwca 2021

Umowa Obywatelska (KP) premiera Nikola Paszinjana przekonująco wygrała niedzielne, przedterminowe wybory parlamentarne. Naród nie chciał powrotu do rządów jego poprzedników

Druzgocąca porażka w ubiegłorocznej wojnie z Azerbejdżanem nie przeszkodziła w wygranej. W przeciwieństwie do sytuacji z 2018 r., gdy Paszinjan doszedł do władzy po bezkrawej rewolucji, teraz Ormianie poparli go głównie ze względu na brak realnej alternatywy. Rywalami KP były partie powiązane z poprzednią władzą, uznawaną za skorumpowaną i winną stagnacji gospodarczej.

Do parlamentu weszły trzy siły polityczne. KP zdobyła 54 proc. głosów i ogromną większość w Zgromadzeniu Narodowym, choć to znacznie gorszy wynik niż przed trzema laty, gdy na fali porewolucyjnego entuzjazmu ówczesny sojusz Mój Krok Paszinjana otrzymał aż 70-proc. poparcie. Główną siłą opozycyjną z 21-proc. poparciem została nowo powstała koalicja Armenia Roberta Koczarjana. Koczarjan był prezydentem w latach 1998–2008, a wcześniej, w latach 1994–1997, rządził samozwańczą Republiką Górskiego Karabachu. To czołowy przedstawiciel klanu karabaskiego, który władał w Erywaniu przez ostatnie dwie dekady i blokował wszelkie próby kompromisu w sprawie spornego regionu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.