Ludzie pracy czy ludzie polityków
W ostatnich tygodniach w Nevadzie doszło do pewnego skandalu. Wiązał się on z zakończonym w minioną sobotę prawyborczym głosowaniem. Culinary Workers Union, związek zawodowy zrzeszający pracowników sektorów gastronomicznego, hotelarskiego i hazardowego z Las Vegas i Reno, dwóch największych miast tego generalnie pustynnego stanu, zaczął wśród swoich członków rozprowadzać ulotki, których celem miało być zdyskredytowanie senatora Berniego Sandersa, o ironio, najbardziej prozwiązkowego kandydata w demokratycznych prawyborach.
Chodziło dokładnie o to, że lider sondaży opowiada się za uniwersalnym systemem opieki medycznej na wzór krajów europejskich, a kierownictwo centrali CWU ostrzegało, że 60 tys. należących do niego osób może stracić wynegocjowane przez związek polisy ubezpieczeniowe, jeśli plan Sandersa objęcia wszystkich Amerykanów państwowym ubezpieczeniem wejdzie w życie. Konfliktu między związkowcami a Sandersem nie udało się zażegnać do dnia głosowania, a mimo to senator wygrał plebiscyt w cuglach. Centrala jest teraz obwiniana przez media o to, że działa na niekorzyść własnych członków.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.