Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka wciąż może liczyć na Putina

30 maja 2021

W piątek w Soczi spotkali się przywódcy Białorusi i Rosji. To trzecia wizyta Łukaszenki w Rosji w tym roku.

Choć niektórzy rosyjscy politycy potępili zmuszenie do lądowania Ryanaira z opozycyjnym blogerem Ramanem Pratasiewiczem na pokładzie, na gruncie oficjalnym Alaksandr Łukaszenka wciąż może liczyć na wsparcie Władimira Putina.

Spotkanie obu przywódców trwało ponad pięć godzin, ale jego szczegółów nie ujawniono. Wiadomo, że Rosja jeszcze w czerwcu ma wypłacić Białorusi drugą, wartą 500 mln dol. transzę kredytu. Zdaniem rzecznika Putina Dmitrija Pieskowa nie rozmawiano jednak o wprowadzeniu wspólnej waluty ani dodatkowej pomocy finansowej. – Żeby ustabilizować sytuację gospodarczą, Łukaszence potrzeba jakieś 300–400 mln dol. miesięcznie. Sądzę, że po to Łukaszenka przyjechał do Soczi. Według mnie dostanie te pieniądze – przewidywał wcześniej rosyjski ekonomista Władisław Inoziemcew w rozmowie z kanałem Nastojaszczeje Wriemia. W otwartej dla prasy, trwającej siedem minut części spotkania białoruski przywódca skarżył się na niewdzięczność Zachodu. Przypominał, że Bieławia, której zakazano lotów do państw Unii Europejskiej i na Ukrainę, nie miała nic wspólnego z lądowaniem Ryanaira, a na początku pandemii białoruskie linie lotnicze pomagały turystom z UE wrócić do Europy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.