Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Zjednoczenie Irlandii znów na tapecie

11 lutego 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Zielona Wyspa dołączyła do rosnącej grupy państw europejskich, w których rozpada się znany od dekad polityczny porządek

Od blisko stulecia Irlandią rządziły na zmianę dwie partie centrowe: Fianna Fáil (Żołnierze Losu) albo Fine Gael (Ród Irlandczyków). Ale wynik sobotnich wyborów parlamentarnych, wbrew znanemu od lat scenariuszowi, przyniósł zwycięstwo ugrupowania Sinn Féin (My Sami), które dawniej stanowiło polityczne ramię walczącej z Londynem Irlandzkiej Armii Republikańskiej. Nacjonalistyczna, lewicowa siła polityczna od lat pozostawała na marginesie, bo kojarzono ją głównie z postulatami zjednoczenia wyspy, które przez lata dla większości wyborców były zbyt radykalne. Tymczasem w sobotę Sinn Féin niespodziewanie zdobyła aż 24,5 proc. głosów.

Drugie miejsce zajęła pozostająca do tej pory w opozycji Fianna Fáil z wynikiem 22,2 proc. głosów. Dopiero na trzecim miejscu uplasowała się rządząca od 2011 r. Fine Gael premiera Leo Varadkara. Po przeliczeniu głosów na mandaty, co w systemie wyborczym Irlandii jest dość skomplikowanym procesem, okazało się, że najwięcej mandatów zdobyła Fianna Fáil, wyprzedzając o jedno miejsce Sinn Féin. Zwyciężczyni sobotnich wyborów w liczącym 160 miejsc parlamencie dostała 37 mandatów. To m.in. efekt tego, że w wyborach Sinn Féin wystawiła jedynie 42 kandydatów.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.