Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Scheda po Merkel znów do wzięcia

Annegret Kramp-Karrenbauer (z lewej) od jakiegoś czasu nie cieszyła się autorytetem w partii
Annegret Kramp-Karrenbauer (z lewej) od jakiegoś czasu nie cieszyła się autorytetem w partiiembuk-importer
10 lutego 2020

Rezygnacja namaszczonej na następczynię kanclerz Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer to niespodziewany kłopot dla całej chadecji

Szefowa Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) planuje ustąpić ze swojej funkcji, jak tylko znajdzie się polityk, który ją zastąpi. Co więcej, nie chce się ubiegać o stanowisko kanclerz Niemiec, chociaż pozostanie w rządzie jako minister obrony. To oznacza, że nad Renem trzeba powtórzyć operację „sukcesja”, rozpoczętą pod koniec 2018 r., kiedy Angela Merkel ogłosiła, że odejdzie ze stanowiska szefowej rządu po zakończeniu czwartej kadencji w przyszłym roku.

Namaszczona wówczas osobiście przez kanclerz na swoją następczynię Annegret Kramp-Karrenbauer, znana jako AKK, od jakiegoś czasu nie cieszyła się autorytetem w partii. Po pierwsze, nie udało jej się odwrócić spadkowego trendu w sondażach. Chadecy od ponad roku nie są w stanie przebić bariery 30 proc. poparcia – fatalny wynik dla partii, której 32,9 proc. w wyborach w 2017 r. było najgorsze od 1949 r. W efekcie CDU poległa w 2019 r. w wyborach lokalnych w Brandenburgii, Saksonii i Turyngii.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.