Czerwone linie Rosji
Władimir Putin w dorocznym przesłaniu skupił się na tematyce socjalnej, najważniejszej z punktu widzenia władz w kontekście planowanych na wrzesień wyborów parlamentarnych. Nie zabrakło jednak także dość niekonkretnych pogróżek pod adresem Zachodu.
– Mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy przekroczenie w stosunku do Rosji tzw. czerwonej linii. A gdzie ona będzie leżeć, zdecydujemy sami w każdym konkretnym przypadku – mówił prezydent Rosji. Stosunkowo najwięcej miejsca, jeśli chodzi o tematykę zagraniczną, Putin poświęcił Białorusi. Dzisiaj do Moskwy przylatuje przywódca tego kraju Alaksandr Łukaszenka. Moskiewscy politycy chcą wykorzystać izolację Białorusi na arenie międzynarodowej do przekonania Mińska, by zapalił zielone światło dla przyspieszonej integracji z Rosją. ©℗ A15
Zbigniew Parafianowicz: Rosjanie w ciągu ostatnich pięciu, sześciu lat rozbestwili się nie tylko na terenie byłego ZSRR, lecz także w całej Europie Środkowej. Region zaczynają traktować jak swoje podwórko, a w ich operacjach giną ludzie A16
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.