Przedwyborcze posłanie Putina
Jedynym tematem zagranicznym, który poruszył rosyjski prezydent, była kwestia białoruska. Dzisiaj Alaksandr Łukaszenka będzie rozmawiał z nim na Kremlu o integracji obu państw
Doroczne orędzie Władimira Putina tym razem przypadło na rok wyborów parlamentarnych i koncentrowało się na tematach interesujących raczej zwykłych Rosjan niż audytorium międzynarodowe. Prezydent, wbrew zapowiedziom państwowych mediów, nie przedstawił całościowej wizji nowej, postpandemicznej Rosji. Nie padły też żadne konkrety dotyczące integracji z Białorusią, napięć wokół Ukrainy i lodowatych relacji z Zachodem.
W niemal półtoragodzinnym przemówieniu dominowały drobne w skali globalnej obietnice socjalne. Putin zapowiedział 10 tys. rubli (500 zł) jednorazowej pomocy dla każdego ucznia „w połowie sierpnia, żeby rodzice mieli czas przygotować dziecko do szkoły”, czyli na miesiąc przed wyborami do Dumy Państwowej, na które kremlowska Jedna Rosja czeka z rosnącym niepokojem ze względu na słabe sondaże i potencjał protestu. Mówił o przedłużeniu autostrady Petersburg–Moskwa do Kazania i Jekaterynburga, która utworzyłaby w ten sposób drogowy kręgosłup europejskiej części Rosji, o doprowadzeniu gazu do domów na Kamczatce czy uproszczeniu i cyfryzacji procedur alimentacyjnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.