Państwo Środka górą w wojnie bawełnianej
Uderzeniem w zachodnie firmy odzieżowe zareagowały Chiny na sankcje nałożone na to państwo przez m.in. USA i UE za prześladowanie Ujgurów. Władze ChRL oficjalnie potępiły takie koncerny, jak H & M, Adidas czy Nike, za to, że w ubiegłym roku odcięły się od dostaw z prowincji Sinciang, gdzie członkowie mniejszości etnicznej są zmuszani do niewolniczej pracy przy zbiorach bawełny. W chińskim internecie wzywa się do bojkotu producentów, celebryci manifestacyjnie zrywają z nimi współpracę, a z niektórych platform znikają oferowane przez nich produkty. W obawie o utratę rynku niektóre firmy dyskretnie usuwają antychińskie oświadczenia, a inne łagodzą ich wydźwięk. © ℗ A12
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.