Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Wyboista droga do uruchomienia unijnej pomocy

Jeszcze nie wiadomo, kiedy projektem zajmie się Sejm
Jeszcze nie wiadomo, kiedy projektem zajmie się Sejm
29 marca 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Decyzja niemieckiego trybunału w sprawie możliwości zaciągania długu przez UE może opóźnić ratyfikację w Polsce. Obóz Zbigniewa Ziobry uważa, że należy z nią poczekać i obserwować rozwój wypadków

Szesnaście krajów członkowskich ratyfikowało już decyzję o zasobach własnych UE. Dopiero w momencie, gdy zrobi to 27 państw, KE będzie mogła zaciągnąć dług na rynkach, z którego zostanie sfinansowany fundusz odbudowy. Polsce ma z niego przypaść 23 mld euro bezzwrotnego wsparcia oraz 32 mld ewentualnych pożyczek.

Tempo jest zawrotne, biorąc pod uwagę, że ratyfikacja umożliwiająca zwiększenie europejskiego budżetu w minionej perspektywie finansowej w latach od 2014 do 2020 zajęła łącznie dwa lata i cztery miesiące. Teraz jednak UE znalazła się pod większą presją, bo bez dokończenia procesu ratyfikacyjnego nie będzie możliwe zaaplikowanie finansowego zastrzyku, na który czeka wiele stolic. Zgodnie z założeniem Brukseli ratyfikacja we wszystkich parlamentach narodowych powinna zakończyć się do końca kwietnia. Portugalia, która sprawuje w tym półroczu prezydencję, zwraca uwagę, że po trzech miesiącach od rozpoczęcia większość krajów jest na dobrej drodze. Jak podała agencja prasowa Lusa za portugalskim premierem Antóniem Costą, tylko cztery kraje nie określiły, kiedy planują przeprowadzić ratyfikację; są to: Polska, Węgry, Austria i Holandia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.