Europejskiej prawicy Unia się opłaca
Na wspólnotowej scenie politycznej następuje pomieszanie ról. Mainstream mówi bardziej radykalnym językiem, a eurosceptykom spodobała się Bruksela
Z zeszłotygodniowych wyborów holenderskich chyba najbardziej zapamiętane zostanie zdjęcie liderki liberalnego ugrupowania D66 Sigrid Kaag skaczącej triumfalnie po stole. Zrobiono je tuż po tym, gdy okazało się, że jej proeuropejska partia zdystansowała eurosceptyczną Partię Wolności Geerta Wildersa, zajmując drugą pozycję w holenderskim parlamencie. Znaczące umocnienie D66 przyniosła prężna kampania Kaag, która zwalczała w debacie antymigranckie i eurosceptyczne hasła Wildersa. Zgodnie z przewidywaniami premierem na czwartą kadencję zostanie Mark Rutte kierujący centroprawicową Partią Ludową na rzecz Wolności i Demokracji (VVD), która wybory wygrała.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.