Jest zielony konsensus, ale nie ma przełomu
Wojny klimatyczne przechodzą ze sfery science fiction do agendy międzynarodowych instytucji. Ale jednocześnie klimat sam staje się przedmiotem rywalizacji mocarstw
– Jeśli będziemy nadal podążać obecną ścieżką, staniemy w obliczu załamania wszystkiego, co zapewnia nam bezpieczeństwo: produkcji żywności, dostępu do wody pitnej, temperatur umożliwiających normalne życie i łańcuchów pokarmowych w oceanach – ostrzegł David Atten borough, światowej sławy przyrodnik i reżyser filmów dokumentalnych. Jak dodał, gdy natura nie będzie w stanie zaspokajać najbardziej podstawowych potrzeb ludzkości, doprowadzi to do szybkiego upadku całej naszej cywilizacji. Tych słów mogli we wtorek wysłuchać uczestnicy Rady Bezpieczeństwa ONZ. Problematyka klimatyczna pojawiała się na agendzie tej instytucji już wcześniej, jednak tym razem debata na ten temat miała szczególną rangę. Udział wzięli m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron, brytyjski premier Boris Johnson oraz pełnomocnicy klimatyczni USA i Chin, John Kerry i Xie Zhenhua. Tych, którzy liczyli, że wysoki szczebel reprezentacji przyniesie przełomowe rozstrzygnięcia, spotkało jednak rozczarowanie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.