Potrzebujemy zgody w polityce zagranicznej
D zisiejsza Polska traci przyjaciół na arenie międzynarodowej. W tej sytuacji priorytetem rządu i opozycji powinno być wspólne działanie na rzecz odzyskania wpływów w regionie i powrót do pozycji równego partnera w Unii Europejskiej i we wspólnocie transatlantyckiej.
Dla jednostek samotność jest kondycją depresyjną, dla państw – zabójczą. W XVIII w. opuszczona Rzeczpospolita stała się łatwym łupem sąsiadów. Po odzyskaniu niepodległości międzywojenna Polska skłóciła się ze wszystkimi sąsiadami, a swoje bezpieczeństwo powierzyła odległej Francji i Wielkiej Brytanii, które w godzinie próby nie chciały jednak umierać za Gdańsk. III RP przyszła na świat w kontekście wyjątkowo towarzyskim. Wychodząc z komunizmu, wracaliśmy do Europy i na Zachód.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.