Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Admiracja zbiorowego szczucia

5 stycznia 2023
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

N abyłem numer szacownego, acz niszowego pisma „Przegląd Polityczny”, a tam w bród Tukidydesa. Czytam. Czuję się młodszy, znacznie. W czasach mojej młodości, niech to zostanie powiedziane uczciwie, nie omieszkałem zajrzeć do Tukidydesa, de Tocqueville’a, de Custine’a, a nawet, co było mniej popularne, Anonima zwanego Gallem (polecam!); o takich drobiazgach jak „Bunt mas” Ortegi y Gasseta to nawet nie ma co pisać. Tacy byliśmy. Potem przyszła transformacja i tempo życia wzrosło, kosztem długich, klasycznych lektur – Balcerowiczu, coś ty nam uczynił!

Czytanie w 2023 r. „Wojny peloponeskiej” wydać się może nieco eskapistyczne. Tu KO i PiS, tam cancel culture, a tu, proszę, starożytni Grecy? Pomysł „Przeglądu Politycznego” jest jednak trafiony w dziesiątkę. Tak, jest w tym pewna nostalgia za czasami, w których słowo „lektura” oznaczało coś innego niż przejrzenie drwin umieszczonych przez złośników na Twitterze. Najważniejsze jest jednak, że już starożytny Grek osią swoich rozważań uczynił zachowanie ludzi podczas wojny.

Wojna – tym razem putinowska – stanowi najważniejsze moralne i polityczne wyzwanie Europy. Nie spojlerując, już starożytni Grecy nie podołali podobnemu wyzwaniu. Ich bratobójcza walka była prowadzona z jeszcze większym okrucieństwem niż ich starcia z Persami. A jej uzasadnieniem były wolność, honor, solidarność, a jej realia najobrzydliwsze z możliwych – na czele z zabijaniem cywilów z powodu, jak analizuje Tukidydes, przyjemności, jaką daje mordowanie, zwłaszcza w otoczce pięknych uzasadnień.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.