Dziennik Gazeta Prawana logo

Powstrzymać populistę, choćby wbrew prawu

Rumuński sąd konstytucyjny i prezydent Klaus Iohannis anulowali I turę wyborów prezydenckich w sposób najgorszy z możliwych. SK w terminie nieprzewidzianym ani konstytucją, ani ustawą, podważył własną decyzję. Bo to on sam najpierw uznał I turę, w której wygrał populista, prorosyjski Călin Georgescu, by później ją zakwestionować (choć takiego ruchu nie przewiduje rumuńskie prawo). Z kolei Iohannis ujawnił dossier, które miało pogrążyć Georgescu: służby stawiają tezę o ingerencji Kremla w wybory, ale nie dowodzą jednoznacznie, że pomagał on populiście. Jednocześnie ruszyły aresztowania faszyzujących radykałów, choć działali legalnie. © ℗ A10–11

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.