Polityka zagraniczna
Triumf obozu proeuropejskiego
Prezydent Mołdawii Maia Sandu podczas wieczoru wyborczegofot. Dumitru Doru/EFE/EPA/PAP
5 listopada 2024
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Niedzielne głosowanie na prezydenta było próbą generalną przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi
Mimo bezprecedensowej ingerencji Rosji w wybory prozachodniej prezydent Mołdawii Mai Sandu udało się je wygrać. W niedzielę pokonała Alexandra Stoianoglę, wspieranego przez prorosyjską Partię Socjalistów Republiki Mołdawii (PSRM), i zapewniła sobie kolejną kadencję. Według opublikowanych wczoraj wstępnych wyników zdobyła 55,3 proc. głosów. To świetny, lepszy niż przed czterema laty wynik, choć wielu Mołdawian zdradzało rozczarowanie rządami Sandu i kiepską sytuacją ekonomiczną.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.