Nowicjuszka kontra weteran
Tegoroczna kampania prezydencka w Stanach Zjednoczonych jest jak jazda kolejką górską. Trudno nadążyć za zaskakującymi zwrotami akcji. Wtorkowa debata telewizyjna Donalda Trumpa z Kamalą Harris może przynieść kolejny?
Debaty rzadko stanowią punkt zwrotny w kampanii, choć debata Joego Bidena z Donaldem Trumpem okazała się wyjątkiem, gdyż spowodowała odwrócenie się przywództwa Partii Demokratycznej i mediów od obecnego prezydenta, co skłoniło Bidena do wycofania się z wyścigu. Starcie Harris z Trumpem również ma szansę być wyjątkowe, bo mamy do czynienia z nową, mało doświadczoną kandydatką, która weszła do gry w ostatniej chwili, niechętnie występuje w mediach, a mimo to prowadzi w sondażach. Stanie naprzeciwko kandydata, który jest niemającym zahamowań zwierzęciem medialnym i łobuzem politycznym.
O tym, jak w debatach prezydenckich wygląda Trump, już kilkukrotnie się przekonaliśmy. Harris debiutuje w tym formacie. Jakiego jej występu się pan spodziewa?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.