Rycerz wolności czy kremlowski szpieg
Zatrzymanie Durowa może być elementem hazardowej rozgrywki Paryża. Gdyby szef Telegrama poszedł na współpracę, Francja uzyskałaby dostęp do nieprzebranych pokładów tajemnej wiedzy
Z Telegrama korzysta na co dzień niemal miliard ludzi i wiele instytucji na świecie. Cieszy się szczególną popularnością w Rosji i krajach dawnego Związku Radzieckiego, ale chętnie używają go też grupy opozycyjne w innych zakątkach globu. Platformę stworzyli bracia Nikołaj i Paweł Durowowie niedługo po tym, jak w 2014 r. władze Federacji Rosyjskiej zmusiły ich do sprzedaży poprzedniego przedsięwzięcia – komunikatora VKontakte (obecnie VK). Uczynili to już na emigracji, legitymując się paszportami karaibskiego mikropaństewka Saint Kitts i Nevis, a potem także Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Nikołaj, starszy z braci, to wybitny matematyk, stojący przede wszystkim za stroną informatyczno-techniczną przedsięwzięcia; Paweł wyspecjalizował się w marketingu i biznesie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.