CV wysłane, szefowa zaprosi na rozmowy
Rozmowy Ursuli von der Leyen z kandydatami do jej nowego zespołu rozpoczną się w połowie sierpnia; Polska ma szanse na trzy teki, ale wciąż nie przedstawiła żadnego nazwiska oficjalnie
Irlandia, Szwecja, Finlandia, Łotwa, Estonia, Holandia, Niemcy, Hiszpania, Czechy, Słowacja i Słowenia – te kraje oficjalnie przedstawiły swojego kandydata lub kandydatkę do Komisji Europejskiej na najbliższą pięcioletnią kadencję. Premier Donald Tusk wciąż nie zaprezentował oficjalnego kandydata, choć w gronie nazwisk stale figuruje p.o. ambasador RP przy UE Piotr Serafin. Jeszcze przed eurowyborami pewniakiem na nowe stanowisko komisarza ds. obrony był Radosław Sikorski i choć sam wielokrotnie dementował, jakoby wybierał się do Brukseli, co potwierdzają także nasze źródła w MSZ, to europejskie media wciąż wymieniają go wśród kandydatów. Ostatnim nazwiskiem, o którym spekuluje się w UE, jest minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Kluczowy będzie jednak przydział teki, tj. konkretnego obszaru, którym będzie zarządzał komisarz. Polska początkowo była przymierzana do wspomnianej teki ds. obronności, ale dziś jest wymieniana wśród faworytów do pokierowania procesem rozszerzenia. Polscy europarlamentarzyści z obozu rządzącego, z którymi rozmawialiśmy, twierdzą z kolei, że mamy realne szanse na przejęcie działki energetycznej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.