Ameryka coraz śmieszniejsza
N iepodobna nie zgodzić się z rosyjskim prowojennym kanałem Rybar na Telegramie, który konferencję alaskańską podsumował zdaniem: „Władimir Putin umocnił swój image stratega i dyplomaty, odniósłszy ogromne polityczne zwycięstwo na oczach całego świata”.
Tak jest, zwycięstwo. Bo manifestacyjne podejmowanie prezydenta Rosji w sposób daleko przekraczający wymogi dyplomatycznego protokołu (Trumpowe oklaski dla Putina, poklepywanie go, określanie z nabożeństwem jego słów jako „głębokich”, pozwolenie na zabranie przezeń głosu jako pierwszemu, wreszcie – dopuszczenie do publicznego złożenia mu zaproszenia do Moskwy) – to samo w sobie zwycięstwo władcy Kremla. Bo w wielu przypadkach to ton czyni muzykę.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.