Otwarte pytania o politykę ukraińską
P ytanie o wschodni wymiar polityki prezydenta Karola Nawrockiego jest, przynajmniej na razie, pytaniem o jego politykę ukraińską. Na poziomie głów państw relacje z Białorusią i Rosją są zamrożone i niewiele wskazuje na to, by w najbliższym czasie się to zmieniło. Tymczasem, jeśli Nawrocki w trakcie kampanii wyborczej w jakiejkolwiek sferze wyraźnie dystansował się od linii Prawa i Sprawiedliwości czy Andrzeja Dudy, to były to właśnie relacje z Kijowem (i polityka pandemiczna).
W ostatnich tygodniach byłem wielokrotnie pytany przez media ukraińskie o to, czego się spodziewać po Nawrockim. Prawda jest taka, że nie bardzo wiadomo. Nowy prezydent nigdy nie był czynnym politykiem, więc trudno powiedzieć, na ile jego kampanijna retoryka będzie miała przełożenie na konkretną aktywność. A jako szef Instytutu Pamięci Narodowej siłą rzeczy funkcjonował w atmosferze mniej bądź bardziej otwartego konfliktu z Ukraińcami, ponieważ kwestie historyczne dzielą nas najbardziej i najczęściej prowadzą do sporów, nieporozumień i kryzysów zaufania. Jak mocno Nawrocki będzie ekstrapolował doświadczenia z czasów IPN na politykę międzynarodową? Retoryka kampanii może sugerować, że będzie.
– Upominając się o polskie interesy, powtórzyłbym jasno, że do czasu rozwiązania naszych spraw, w tym ekshumacji ofiar ludobójstwa wołyńskiego na Ukrainie, nie widzę przyszłości Ukrainy w Unii Europejskiej i w NATO – mówił podczas styczniowej wizyty w Turku. Już wcześniej politykom PiS zdarzało się uzależnianie wsparcia dla aspiracji euroatlantyckich Ukrainy od kwestii historycznych – by wspomnieć słowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego z 2017 r. „z Banderą do Europy nie wejdziecie” – ale był to raczej wyjątek. Po rosyjskiej inwazji Warszawa była wręcz inicjatorem jej zbliżenia z instytucjami unijnymi, na czele z przyznaniem statusu kandydata do członkostwa w UE i złożeniem wniosku o członkostwo w Sojuszu Północnoatlantyckim.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.