Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Marco już nie taki mały jak dawniej

23 stycznia 2025
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Po raz pierwszy w historii na czele amerykańskiej dyplomacji stanął Latynos. Nowym sekretarzem stanu, zaprzysiężonym jako pierwszy członek drugiego gabinetu Donalda Trumpa, został Marco Rubio – urodzony w Miami syn migrantów z komunistycznej Kuby. 53-latek ma na koncie bogatą karierę polityczną. Od 2011 r. zasiadał w Senacie, gdzie reprezentował Florydę. Był członkiem prestiżowych senackich komisji spraw zagranicznych oraz wywiadu. Rubio jest dumny ze swoich korzeni. W trakcie zaprzysiężenia, a wcześniej także na wiecach Donalda Trumpa, mówił nie tylko po angielsku, lecz także po hiszpańsku. Często podkreśla wiarę w Boga (jest katolikiem).

Kiedyś wewnątrzpartyjny rywal Trumpa, dziś jego sojusznik. Nowy sekretarz stanu USA Marco Rubio wykazuje się sporą zręcznością w politycznej układance republikanów

Nowy gospodarz na Foggy Bottom, gdzie mieści się siedziba Departamentu Stanu, to od początku kariery konsekwentny konserwatysta. W polityce zagranicznej nie wychylał się do tej pory daleko poza mainstream amerykańskiej prawicy, podkreślając wagę sojuszy i wartości promowanych przez Stany Zjednoczone. Z powodu pochodzenia jego poglądy mają mocny rys antykomunistyczny, co objawia się w surowym podejściu do Chin i Wenezueli. Równocześnie jest bezkrytycznym orędownikiem Izraela. Jego dotychczasowe jastrzębie podejście wobec Rosji uległo ostatnio ewolucji. Przesłuchanie w Kongresie przeszedł jednak jak burza, zyskując wsparcie kolegów i koleżanek po demokratycznej stronie. Jego nominacja została zatwierdzona przez Senat bez głosu sprzeciwu.

– Prezydent Trump jasno powiedział, że wszystko, co robimy, musi być uzasadnione odpowiedzią na jedno z trzech pytań: Czy to nas wzmacnia? Czy to nas czyni bezpieczniejszymi? Czy to nas czyni bardziej zamożnymi? Musimy uzyskać twierdzącą odpowiedź na te pytania, by podjąć działania – mówił w trakcie przesłuchania. Jednym z głównych tematów były Chiny. Rubio ostrzegał, że do 2030 r. USA mogą zostać zmuszone do przeciwdziałania inwazji na Tajwan. Jako świeżo zaprzysiężony sekretarz stanu odbył we wtorek spotkanie z szefami MSZ krajów porozumienia QUAD, czyli Australii, Indii i Japonii. Dzień wcześniej wszyscy troje uczestniczyli w inauguracji Trumpa w Kapitolu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.