Zielona wyspa Ameryki
Od czasów Abrahama Lincolna powraca w Waszyngtonie pomysł, by Grenlandia stała się dla Stanów Zjednoczonych drugą Alaską
Potrzebujemy Grenlandii dla celów bezpieczeństwa narodowego – oznajmił prezydent elekt 7 stycznia 2025 r. Dopytywany o szczegóły przejęcia „zielonej wyspy” Donald Trump nie wykluczył, że zostanie to przeprowadzone przy użyciu siły.
Największa wyspa świata jest autonomicznym terytorium stowarzyszonym z Danią, która wchodzi w skład UE. Zatem nowy prezydent Ameryki nie wykluczył wojny z państwem należącym do Unii Europejskiej. Jednak po początkowym szoku zaczęto zwracać uwagę na to, o co idzie gra. Od dwóch dekad Ocean Arktyczny – z powodu występujących na jego dnie olbrzymich złóż paliw kopalnych – usiłowała zdominować Rosja. Dekadę temu do gry włączyły się Chiny, nie odpuszczają także Kanada i kraje skandynawskie. Ale zwycięzcą w rozgrywce będzie ten, w czyich rękach pozostanie kontrola nad szlakami morskimi. W przypadku Oceanu Arktycznego jeden wiedzie przez Cieśninę Beringa obok Alaski, zakupionej przez USA w XIX w. Pozostałe kontroluje ten, kto ma bazy wojskowe na Grenlandii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.