Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Zielona wyspa Ameryki

Budowa amerykańskiej bazy wojskowej
Camp Century 
na Grenlandii. Czerwiec 1959 r.
Budowa amerykańskiej bazy wojskowej
Camp Century 
na Grenlandii. Czerwiec 1959 r.fot. US Army/Pictorial Parade/Archive Photos/Getty Images
17 stycznia 2025
Ten tekst przeczytasz w 14 minut

Od czasów Abrahama Lincolna powraca w Waszyngtonie pomysł, by Grenlandia stała się dla Stanów Zjednoczonych drugą Alaską

Potrzebujemy Grenlandii dla celów bezpieczeństwa narodowego – oznajmił prezydent elekt 7 stycznia 2025 r. Dopytywany o szczegóły przejęcia „zielonej wyspy” Donald Trump nie wykluczył, że zostanie to przeprowadzone przy użyciu siły.

Największa wyspa świata jest autonomicznym terytorium stowarzyszonym z Danią, która wchodzi w skład UE. Zatem nowy prezydent Ameryki nie wykluczył wojny z państwem należącym do Unii Europejskiej. Jednak po początkowym szoku zaczęto zwracać uwagę na to, o co idzie gra. Od dwóch dekad Ocean Arktyczny – z powodu występujących na jego dnie olbrzymich złóż paliw kopalnych – usiłowała zdominować Rosja. Dekadę temu do gry włączyły się Chiny, nie odpuszczają także Kanada i kraje skandynawskie. Ale zwycięzcą w rozgrywce będzie ten, w czyich rękach pozostanie kontrola nad szlakami morskimi. W przypadku Oceanu Arktycznego jeden wiedzie przez Cieśninę Beringa obok Alaski, zakupionej przez USA w XIX w. Pozostałe kontroluje ten, kto ma bazy wojskowe na Grenlandii.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.