Szczyt nadziei i inwestycji. NATO wysłało Rosji powietrzny sygnał
Polska, a nawet szerzej – wschodnia flanka NATO – może być zadowolona z przebiegu szczytu Sojuszu w Ankarze. Nie dość, że sojusznicy zgodzili się potwierdzić solidarność i wolę wspólnej obrony, to doszło też do podpisania ważnych umów gospodarczo-wojskowych. Po 22 latach zmieni się też sposób odpowiadania na rosyjskie prowokacje powietrzne.
Choć nie obeszło się bez zgrzytów i kąśliwych uwag ze strony Donalda Trumpa pod adresem europejskich sojuszników, to jednak dwudniowego szczytu NATO nie można uznać za nieudany. Sojusznicy nie tylko potwierdzili swą determinację do obrony każdego z państw członkowskich, ale też zgodzili się na zmiany na wschodniej flance Sojuszu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.