Przychylny raport Brukseli zaskoczył ukraińskie władze
Ukraińscy politycy nie spodziewali się tak pozytywnego raportu Komisji Europejskiej, oceniającego postępy w dostosowywaniu się do warunków akcesji do Wspólnoty. Bruksela przedstawiła raporty oceniające stopień przygotowania poszczególnych kandydatów we wtorek po południu. Wcześniejsze przecieki wskazywały, że Bruksela dużo ostrzej potraktuje Kijów ze względu na niezadowalające tempo reform i wątpliwości co do dotrzymywania zasad praworządności.
„Zakończenie rozmów o wejściu do UE w 2028 r. jest celem realistycznym. Taki jest główny wniosek z opublikowanego raportu. Poziom przygotowania i tempo reform pozwalają nam to osiągnąć – tak oceniła Komisja Europejska. Nasze wspólne wysiłki przyniosły efekt. Ale czeka nas też wyjątkowo dużo pracy” – cieszył się we wpisie na Facebooku wicepremier Taras Kaczka, odpowiadający za integrację euroatlantycką. Problem polega na tym, że samo rozpoczęcie rozmów wymaga zdjęcia weta przez Węgry. Kaczka przy okazji wtorkowego szczytu rozmawiał z tamtejszym ministrem spraw zagranicznych. Ukraińcy bardziej jednak liczą na zmianę władzy w Budapeszcie po przyszłorocznych wyborach.
Jak pokonać Orbána
Na razie eurourzędnicy myślą nad rozpoczęciem półformalnych rokowań, które nie wymagałyby jednogłośnej zgody członków UE. Po możliwym odsunięciu od władzy Fideszu Viktora Orbána uzyskane w międzyczasie efekty zostałyby po prostu sformalizowane. Albo byłyby gotowe, gdyby sam Orbán zmienił zdanie w tej sprawie, np. do szczytu 19 grudnia, podsumowującego duńską, przychylną Ukrainie prezydencję. – Od ominięcia węgierskiej blokady zależy dalsza motywacja władz ukraińskich do kontynuacji reform. Jeśli weto dalej będzie nas blokować, na szybkie tempo nie ma co liczyć – mówi nasze źródło w Kijowie. Komisarz ds. rozszerzenia Marta Kos twierdzi, że do końca listopada będą od strony technicznej gotowe do otwarcia wszystkie klastery, na jakie podzielono rozdziały negocjacyjne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.