Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

NATO bis czy unia obronna?

23 października 2025
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Dr Łukasz Maślanka: Mamy do czynienia z przełamaniem pewnego tabu, ponieważ dotychczas polityka bezpieczeństwa i obrony pozostawała w gestii stolic, a Komisja Europejska skupiała się głównie na pobudzaniu potencjału europejskiego przemysłu obronnego i wspieraniu Ukrainy

Do 2030 r. Unia Europejska ma być w pełni przygotowana na ewentualny „konflikt zbrojny o wysokiej intensywności” i zyskać zdolności potrzebne do prowadzenia nowoczesnej wojny. Czy w ogłoszonym w ubiegły czwartek przez Komisję Europejską (KE) planie, mającym doprowadzić nas do tego celu, dostrzega pan istotną zmianę narracji, czy to raczej naturalna kontynuacja dotychczasowych działań Brukseli?

8ae6cc8b-d0a3-4f2c-99f5-55fe2cd51dcd-38918350.jpg
Dr Łukasz Maślanka, analityk w zespole bezpieczeństwa i obronności OSW. Wcześniej pracował jako koordynator programu „Trójkąt Weimarski” i jako analityk ds. Francji w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych (2020–2023). Specjalizuje się we wspólnej polityce bezpieczeństwa i obrony UE oraz unijnej polityce wsparcia dla przemysłu zbrojeniowego

Tak naprawdę to dalszy ciąg długiej biurokratycznej sekwencji zainicjowanej w marcu 2022 r. podpisaniem przez liderów państw członkowskich deklaracji wersalskiej w sprawie rosyjskiej agresji na Ukrainę i wzmocnienia zdolności obronnych. KE i wysoki przedstawiciel unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa potraktowali tamto oświadczenie jako przyzwolenie na daleko idące rozszerzenie swoich kompetencji w kwestiach obronnych, czego symbolem było utworzenie nowego stanowiska komisarza ds. obrony.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.