W SPD trwają powyborcze rozliczenia
Po fatalnym rezultacie niedzielnych wyborów z fotelem szefa partii pożegna się najprawdopodobniej 69-letni Franz Muentefering. Najpoważniejszym kandydatem do zajęcia jego miejsca jest były minister środowiska Sigmar Gabriel.
50-letni Gabriel ma przesunąć partię na lewo. Polityk uważany jest za sympatyka tego skrzydła w niemieckiej socjaldemokracji, które krytykowało neoliberalne reformy niemieckiego państwa socjalnego zapoczątkowane przez kanclerza Gerharda Schroedera (tzw. Agendę 2010). Zagadką pozostaje, jakie miejsce w odnowionym SPD zajmie Frank-Walter Steinmeier, który był kandydatem socjaldemokratów na kanclerza w niedzielnych wyborach. Sam, aktualny wciąż szef niemieckiej dyplomacji zapowiedział w czasie wieczoru wyborczego, że chce być silnym liderem opozycji w Bundestagu. Według niepotwierdzonych jeszcze informacji mogłoby to oznaczać, że obejmie szefostwo klubu parlamentarnego SPD.
Gabriel i Steinmeier zgadzają się, że w najbliższych latach SPD powinno otworzyć się na współpracę z izolowaną dotąd radykalną Lewicą, która otrzymała w wyborach prawie 12 proc. głosów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu