Po zaciekłej batalii niemieccy chadecy mogą świętować zwycięstwo
Prowadzona przez wiele tygodni w sennym tempie niemiecka kampania wyborcza na ostatniej prostej niespodziewanie nabrała rumieńców. Emocje sięgnęły zenitu wczoraj wieczorem w sztabach wyborczych, gdy ogłoszono wyniki.
Kanclerz Angela Merkel pojawiła się w partyjnej centrali swojej partii krótko po 19. Od godziny w tzw. Domu im. Konrada Adenauera trwało party wyborczych zwycięzców. - Było świetnie. Osiągnęliśmy swój cel wyborczy, jakim było stworzenie stabilnej większości i nowego rządu. Dziś możemy świętować - mówiła wyraźnie odprężona kanclerz Niemiec do kilku tysięcy swoich zwolenników. Choć 55-letnia Merkel rzadko porywa tłumy, tym razem jej krótkie przemówienie kilkakrotnie przerywane było burzą oklasków. - Idę teraz odwalić trochę roboty medialnej, ale jeszcze tu do was wpadnę - obiecała szefowa rządu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.