Komisja bezpieczna, ale poobijana
Europarlamentarna arytmetyka nie daje dwóm wnioskom o wotum nieufności wobec Ursuli von der Leyen większych szans powodzenia. Nastroje w otoczeniu Niemki są jednak dalekie od triumfalizmu
O losie Ursuli von der Leyen i jej zespołu europosłowie mają zdecydować podczas czwartkowego głosowania. Po raz pierwszy w historii wnioski o odwołanie Komisji Europejskiej (KE) złożyły niemal równocześnie dwie frakcje: Patrioci dla Europy (PfE) oraz Grupa Lewicy (GUE/NGL) zrzeszające skrajnie prawicowe i lewicowe partie z obszaru Unii Europejskiej. Dokumenty wpłynęły do gabinetu przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli na początku września.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.