USA - Chiny: ekologiczny spór
Rząd USA zaledwie na kilka tygodni przed wizytą prezydenta Hu Jintao w Waszyngtonie zwrócił się do Światowej Organizacji Handlu o przyjrzenie się chińskiemu systemowi dotacji dla firm zajmujących się energetyką wiatrową. - Mamy uzasadnione podejrzenia, że Pekin wspomaga przedsiębiorstwa budujące turbiny, łamiąc przepisy WTO - powiedział jeden z przedstawicieli amerykańskiego Departamentu Handlu. Chodzi o to, że Chiny przyznają dotacje tym firmom, które produkują wiatraki tylko z rodzimych części. Te przedsiębiorstwa, które do budowy turbin używają podzespołów sprowadzanych z zagranicy, nie mogą liczyć na wsparcie państwa.
Na razie Waszyngton liczy na to, że pod wpływem mediacji WTO Pekin przestanie stosować prawo godzące w konkurencję. Jeśli jednak negocjacje nie przyniosą rezultatu, możliwy jest wniosek USA o nałożenie na Chiny karnych sankcji.
Najnowszy spór między USA a Chinami pokazuje, jak ważna dla biznesu stała się już ekologia: inwestycje w tym sektorze będą się bowiem zwiększać z roku na rok i kto pierwszy zajmie w nim dominującą pozycję, może liczyć na ogromne zyski. Frustrację Waszyngtonu powoduje jeszcze jedna rzecz: prezydent Obama przeznaczył kilka miliardów dolarów na inwestycje w zieloną energetykę, by walczyć z bezrobociem. Te pieniądze przechwytują teraz Chiny, które oferują własne rozwiązania, ale znacznie taniej.
oprac. pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu