Ekonomistka będzie głową Brazylii
Choć lewicowej kandydatce na prezydenta Brazylii Dilmie Rousseff nie udało się wygrać w pierwszej turze wyborów, zwycięstwo w dogrywce ma praktycznie zapewnione. Dołączy do grona 17 kobiet piastujących stanowiska prezydentów i szefów rządów. Rousseff była w latach 70. członkiem lewackiej partyzantki, co przypłaciła więzieniem. Wybory są uważnie śledzone w Bułgarii, w której mówi się nawet o dilmomanii. Ojciec Dilmy Petyr Rusew w latach 30. wyemigrował bowiem do Brazylii właśnie z tego kraju.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.