Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Macie deficyt? Zabierzemy rolnikom

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Niemcy poparły surowe reguły karania państw UE za nadmierny deficyt budżetowy, które w środę zaproponuje Komisja Europejska.

W liście przedstawionym wczoraj pozostałym ministrom finansów Unii Wolfgang Schauble nie tylko uznał, że nowe regulacje są konieczne, aby nie doszło do powtórzenia greckiego kryzysu, ale nawet zaproponował jeszcze dalej idące sankcje. Niemcy chcą pozbawić kraje nagminnie łamiące unijne regulacje budżetowe subwencji rolnych, funduszy strukturalnych i prawa głosu w Radzie UE.

Zdaniem unijnych dyplomatów wokół Berlina stopniowo tworzy się koalicja krajów, które popierają podejście Komisji Europejskiej. Są wśród nich zarówno Brytyjczycy, jak i Holendrzy.

Przeciwnego zdania są Francuzi i Włosi. Chcą, aby tak jak do tej pory do ministrów finansów należała ostateczna decyzja, czy karać dany kraj. Taki system jednak się nie sprawdził: do tej pory żadne państwo nie poniosło sankcji.

Komisja Europejska proponuje, aby kraje, których dług publiczny przekracza 60 proc. PKB, miały obowiązek zmniejszenia zadłużenia o 5 proc. rocznie. W przeciwnym wypadku grozi im automatycznie kara do 0,2 proc. PKB, o ile kwalifikowana większość państw UE nie odrzuci propozycji KE w tej sprawie.

Przyjęcie takich regulacji miałoby bolesne skutki dla Francji i Włoch. Pierwszy z tych krajów musiałby co roku redukować dług o odpowiednik 4 proc. PKB (łącznie wynosi on 83 proc. PKB). Drugi musiałby natomiast zmniejszać zadłużenie aż o 8 proc. PKB rocznie. Zobowiązania Włoch sięgają 116 proc. PKB.

Jędrzej Bielecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.