Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez nowej strategii NATO zostanie zmarginalizowane. Na własne życzenie

27 czerwca 2018

Nie ma już epoki zimnej wojny, ale czasy są niestabilne. Demokracje nadal potrzebują Sojuszu

Jeżeli instytucje mają problemy z wytłumaczeniem sensu swojego istnienia, można śmiało zakładać, że przeżyły cel, dla którego zostały stworzone. NATO, które samo tytułuje się najskuteczniejszym sojuszem obronnym świata, od roku próbowało przedefiniować swoją misję.

Przez pierwsze 40 lat swojego istnienia NATO nie potrzebowało takich wyczerpujących ćwiczeń intelektualnych. Wystarczyły radzieckie czołgi przyczajone po drugiej stronie niemieckich równin. Wszyscy zgadzali się z tezą, że NATO jest kluczowym gwarantem bezpieczeństwa.

Przez ostatnie dwie dekady ideę sojuszu było już trudniej sprzedać. Kiedy upadł mur berliński, niektórzy sądzili, że NATO powinno spakować manatki i przejść do podręczników historii. Zamiast tego Sojusz rozszerzył swój parasol bezpieczeństwa na byłe państwa komunistyczne.

Ataki terrorystyczne na USA 11 września 2001 roku były prawdopodobnie tym momentem, w którym Sojusz uwierzył w swoją jeszcze bardziej ekspansywną rolę. To było jeszcze przed wywołaną przez prezydenta Georgea W. Busha wojną w Iraku i uświadomieniem sobie, że militarny sojusz stworzony, by odstraszać Sowietów, jest źle przygotowany do budowy państwowości w Afganistanie.

Od 1999 roku - ostatniego razu, kiedy NATO postanowiło zastanowić się nad sensem swojego istnienia - Rosja jest bogatsza i bardziej asertywna, a tempo, w jakim Chiny, Indie i inne państwa dołączają do grona wielkich mocarstw, zmienia geopolityczną geometrię. NATO okazało się euroatlantycką instytucją w erze, która ma należeć do Pacyfiku.

Do tego oczywiście dochodzi Afganistan. Jeszcze nie tak dawno decydenci Sojuszu deklarowali, że wojna z talibami stanowi fundamentalny test przydatności NATO. Teraz wyzwaniem jest wycofanie się z Afganistanu bez przyznawania się do porażki.

Nowa koncepcja strategiczna - sekretarz generalny NATO, Anders Fogh Rasmussen, ma przedstawić projekt w tym tygodniu - ma nadążać za tymi zmianami. Wydaje się oczywiste, że NATO powinno zmodernizować swoje stanowisko strategiczne. Żyjemy w epoce mniejszej liczby wojen, ale większej niestabilności.

Zagrożenia terytorialne dla Zachodu zostały zastąpione przez wyzwania dla jego stylu życia. Cyberatak na Estonię to jeden z wczesnych sygnałów ostrzegawczych. Do innych można zaliczyć piractwo na Oceanie Indyjskim i przerwy w dostawach energii. Kierownictwo al Kaidy może zostać rozgromione, ale zbrojne ruchy islamistyczne nie znikną.

Podobnie głupotą byłoby zakładać, że Rosja nie stanowi już zagrożenia. Rada NATO-Rosja słusznie traktuje Moskwę jak partnera, ale trzeba pamiętać o rosyjskich wojskach okupujących terytorium Gruzji. Niektóre państwa starej Europy zaczynają lekceważyć tak zobowiązanie, że atak na jednego członka NATO należy traktować jak atak na wszystkich. Z punktu widzenia nowej Europy tworzonej przez byłe państwa komunistyczne rosyjski niedźwiedź nie wydaje się wcale milusiński.

Jednak prawdziwe zagrożenie dla Sojuszu kryje się w nim samym - w niechęci Europejczyków do płacenia za własne bezpieczeństwo (nawet Brytyjczycy są bliscy wycofania się ze zobowiązania, by przeznaczać na wydatki wojskowe ponad 2 procent dochodu narodowego) i w rosnącej obojętności USA wobec sojuszników, których Waszyngton uważa za nieodpowiedzialnych.

Na początku prac nad koncepcją strategiczną grupa ekspertów została poproszona o napisanie raportu o przyszłości Sojuszu. Uderza w nim jedno zdanie: "Zagrożenia dla interesów Sojuszu pochodzą z zewnątrz, ale jego energia łatwo może zostać osłabiona od wewnątrz".

Sojusz jest instytucjonalnym wyrazem euroatlantyckiej solidarności. Jednak USA patrzą na Pacyfik, a Europa chowa się pod kołdrę. NATO nie stoi na skraju upadku, ale przy braku woli politycznej nie ustanie stały kurs obrany na marginalizację.

Tłum. TK

© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved

Philip Stephens

"Financial Times"

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.