Słowacja się jednak wyłamała. Nie da pieniędzy Grecji
Słowacja nie dorzuci się do finansowej pomocy dla Grecji. Decyzja Bratysławy już wzbudziła krytykę Brukseli.
Grecja ma dostać od państw unii walutowej oraz MFW 110 mld dol. Te pieniądze wesprą walkę z grożącym jej bankructwem. Słowacja miała z własnego budżetu przekazać Atenom 817 mln euro.
Jednak parlament usłuchał nalegań rządu i stosunkiem głosów 69:1 sprzeciwił się niesieniu pomocy Grecji. - Biedniejsze państwa nie powinny płacić za rozrzutność bogatszych - powiedziała premier Iveta Radiczova.
Decyzja Słowacji wzbudziła gniewną reakcję Brukseli. - To wyłom w solidarności strefy euro - powiedział unijny komisarz ds. gospodarczych Olli Rehn. I dodał, że Bratysława zostanie poproszona o wyjaśnienia na najbliższym spotkaniu unijnych ministrów finansów.
Przez dłuższy czas pomocy dla Grecji sprzeciwiały się Niemcy. Berlin argumentował, że skoro Ateny popadły w tarapaty z powodu własnych błędów, same powinny ponosić ich konsekwencje. W końcu Berlin uległ perswazji Francji i Komisji Europejskiej.
mk, bloomberg
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu