Francja wyrzuca bułgarskich i rumuńskich Cyganów
Władze w Paryżu, nie bacząc na protesty organizacji humanitarnych, chcą wyrzucić zamieszkujących przedmieścia Cyganów. Rząd zapowiedział, że w ciągu najbliższych tygodni policja zlikwiduje połowę z 600 obozowisk Romów i siłą wywiezie ich mieszkańców do Rumunii. Co ciekawe, zielone światło dla tej operacji dała Komisja Europejska.
To nie koniec. Konflikt wokół Romów przerodził się w prawdziwe starcie dyplomatyczne. Minister ds. europejskich Pierre Lellouche ostrzegł, że Rumunia i Bułgaria nie przystąpią - jak do tej pory planowano - do strefy Schengen w marcu przyszłego roku, o ile imigracja Cyganów do Francji nie zostanie powstrzymana. Francuzi ostrzegli także, że władze w Bukareszcie muszą przeznaczać część wielomiliardowych funduszy na integrację społeczności Romów, jeśli chcą na dłuższą metę korzystać z dotacji Brukseli.
Na razie mogą oni dobrowolnie opuścić Francję. Jeśli podejmą taką decyzję w najbliższych dniach, otrzymają 300 euro na pokrycie kosztów podróży.
W środku letnich wakacji, 28 lipca, prezydent Nicolas Sarkozy zwołał nagle posiedzenie rządu, aby rozwiązać problem "dziwnego zachowania społeczności Romów". To była reakcja na zaatakowanie tydzień wcześniej przez grupę 50 uzbrojonych Cyganów komisariatów policji w regionie Cher. Romowie chcieli w ten sposób zaprotestować przeciwko zabiciu dzień wcześniej przez policjanta 22-letniego Roma .
Szacuje się, że we Francji żyje około pół miliona tzw. ludzi podróży (gens du voyage). To w większości Romowie, którzy odmawiają osiedlenia się w jednym miejscu.
@RY1@i02/2010/150/i02.2010.150.000.010b.001.jpg@RY2@
Fot. FORUM
j.bie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu