Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Lider kurdyjskiej partyzantki chce rozejmu i rozbrojenia

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Jeżeli władze w Ankarze zagwarantują tureckim Kurdom więcej swobód politycznych i kulturalnych, Partia Pracujących Kurdystanu (PKK) złoży broń - zapowiedział w wywiadzie dla stacji BBC lider kurdyjskiej partyzantki Murat Karayilan.

- Jeśli kwestia kurdyjska zostanie rozwiązana w sposób demokratyczny, poprzez dialog, wtedy złożymy broń - mówił Karayilan. Według niego partyzanci mogliby rozbroić się pod nadzorem ONZ. Doszłoby do tego pod warunkiem, że Ankara zaakceptuje zawieszenie broni i kilka warunków dotyczących praw politycznych i kulturalnych dla 14 milionów tureckich Kurdów. Lider PKK żąda też, by władze Turcji przestały atakować tureckich cywilów i zatrzymywać kurdyjskich przywódców politycznych.

Władze w Ankarze nie odpowiedziały na pokojową ofertę Karayilana. "Nie mamy w zwyczaju komentować oświadczeń wydawanych przez terrorystów" - stwierdził w rozmowie z BBC jeden z tureckich urzędników. Tymczasem przywódca PKK jednocześnie zagroził, że - jeżeli jego oferta nie zostanie przyjęta przez Ankarę - ogłosi niepodległość tureckiego Kurdystanu.

Jednak niespodziewana oferta Karayilana oznacza, że kurdyjscy partyzanci szukają możliwości dialogu z rządem w Ankarze. Negocjacje pokojowe oznaczałyby koniec 26-letniego konfliktu, w którym zginęło już około 40 tysięcy ludzi, a obie strony są oskarżane o atakowanie osób cywilnych. PKK jest uznawana za grupę terrorystyczną nie tylko przez rząd turecki, lecz także USA i UE.

mj, bbc

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.