Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

W skrócie

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Przywódca Serbów bośniackich Radowan Karadżić, sądzony przez trybunał ds. zbrodni wojennych w dawnej Jugosławii za ludobójstwo, został w sobotę odznaczony przez swoje ugrupowanie - opozycyjną Serbską Partię Demokratyczną (SDS). Uroczystość została zorganizowana przez SDS w przeddzień 15. rocznicy masakry 8 tys. bośniackich mężczyzn i chłopców w Srebrenicy. Prokuratorzy z haskiego trybunału próbują dowieść, że Karadżić ponosi polityczną odpowiedzialność za jedną z największych zbrodni wojennych w Europie po 1945 roku.

Ponad milion Katalończyków wyszło w sobotę na ulice Barcelony, by domagać się większej autonomii od centralnego rządu w Madrycie. Protest został zorganizowany po wydaniu orzeczenia przez trybunał konstytucyjny, który unieważnił kilka artykułów katalońskiego statutu. Sędziowie sprzeciwili się utworzeniu niezależnego katalońskiego wymiaru sprawiedliwości. Uznali również za sprzeczne z konstytucją udzielenie językowi katalońskiemu pierwszeństwa przed hiszpańskim w oświacie i administracji. Najwięcej kontrowersji wzbudziła jednak deklaracja uznająca Katalończyków za naród, ale z równoczesnym zaznaczeniem, że "nie jest to prawnie wiążące".

Władze Kuby zgodziły się wkrótce wypuścić na wolność 17 dysydentów. Według sobotniego komunikatu arcybiskupstwa Hawany uwolnieni zostaną m.in.: Ricardo Gonzalez, Normando Hernandez, Omar Ruiz. Uwolnienie dysydentów to wynik "bezprecedensowego dialogu" - jak go określa agencja AFP - między kubańskim Kościołem a prezydentem kraju Raulem Castro. Według hiszpańskiej agencji EFE więźniowie po zwolnieniu - wraz z rodzinami - opuszczą Kubę. Gotowość ich przyjęcia zgłosiły już: Hiszpania, Francja, Włochy, Niemcy i Chile.

pc

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.