Gauck prezydentem Niemiec? Ma zwolenników nawet wśród chadecji
Niemcy opanowała gauckomania. Kandydujący z ramienia lewicowej opozycji legendarny enerdowski dysydent Joachim Gauck ma po swojej stronie opinię publiczną, internautów, a nawet część obozu rządowego.
Gdyby Niemcy wybierali prezydenta w wyborach powszechnych, 70-letni luterański pastor i były szef urzędu ds. akt Stasi miałby największe szanse na zwycięstwo. Prezydenta wybiera jednak Zgromadzenie Federalne, w którym większość ma rządząca koalicja. Według wczorajszego sondażu za najlepszego kandydata na prezydenta uważa go 42 proc. Niemców, podczas gdy jego największy rywal, namaszczony przez kanclerz Angelę Merkel premier Dolnej Saksonii Christian Wulff, mógłby liczyć tylko na 36 proc. Na dodatek Gauck od trzech tygodni konsekwentnie zyskuje: od czasu niespodziewanej rezygnacji dotychczasowego prezydenta Horsta Koehlera jego notowania skoczyły o 10 proc.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.