Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Ofensywa amerykańskich szpiegów

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Amerykanie zintensyfikują tajne operacje wojskowe przeciw muzułmańskim fundamentalistom. Do tajnej dyrektywy w tej sprawie dotarli dziennikarze gazety "The New York Times".

Dyrektywa - podpisana przez dowódcę sił amerykańskich na Bliskim Wschodzie generała Davida Petraeusa - daje siłom specjalnym USA zielone światło na podejmowanie akcji przeciw terrorystom zarówno w zaprzyjaźnionych, jak i wrogich krajach. W zasięgu ich działania mają się znaleźć nie tylko kraje na Bliskim Wschodzie, ale również w Azji Centralnej czy Rogu Afryki.

Wojskowi agenci czy komandosi mają podczas takich operacji przede wszystkim zbierać dane wywiadowcze i starać się nawiązać kontakt z lokalnymi sprzymierzeńcami. Chodzi zarówno o możliwe uprzedzanie działań terrorystów, jak i przygotowanie się na potencjalny atak przygotowywany przez rząd wrogiego kraju - a za taki uchodzi w oczach Waszyngtonu np. Iran.

W ten sposób amerykańska armia rozszerza swoje pole działania. Już za czasów prezydentury Georgea W. Busha Pentagon miał prawo organizować podobne akcje - jednak niemal wyłącznie na określonych terytoriach, uznanych przez Waszyngton za strefę działań wojennych. Tym razem wojskowi chcą pójść o krok dalej - stworzyć własny aparat wywiadowczy i uniezależnić się w ten sposób od informacji otrzymywanych z Centralnej Agencji Wywiadowczej oraz od służb państw, gdzie amerykańskie wojska nie stacjonują, np. Pakistanu, Arabii Saudyjskiej czy Jemenu. Problem w tym, że nieautoryzowane przez tamtejsze rządy działania Amerykanów mogą narazić na szwank stosunkowo dobre relacje z tymi krajami.

W sformułowanym dosyć ogólnikowo 7-stronicowym dokumencie nie wymieniono z nazwy żadnego konkretnego państwa. Jednak zdaniem reporterów "New York Timesa" Pentagon jest szczególnie zainteresowany zbieraniem informacji o irańskim programie nuklearnym oraz nawiązaniem kontaktu z ugrupowaniami stojącymi w opozycji do obecnego rządu, które mogą być też użyteczne w przypadku jakiejkolwiek konfrontacji militarnej.

Mariusz Janik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.