Czarny koń czeskich wyborów stawia na internetowe referenda
Obywatelski ruch powstały na bazie dwóch lokalnych czasopism przebojem wdarł się na czeską scenę polityczną. W piątkowo-sobotnich wyborach Sprawy Publiczne (VV) mogą liczyć nawet na 11 proc. głosów.
Prawicowcy podbili serca Czechów hasłami bezpośredniej demokracji. Szczegóły ich programu zostały ustalone w oparciu o wolę internautów. Veczkarzi, czyli osoby zarejestrowane na stronie WWW partii, decydowały, czy VV powinny poprzeć budowę tarczy antyrakietowej (tak), legalizację prostytucji (tak), a nawet budowę międzynarodowego lotniska pod Pragą (nie). W sumie odbyło się 89 takich plebiscytów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.