Rozprawa z czerwonymi koszulami
Do 37 wzrosła liczba ofiar ulicznych walk, jakie od pięciu dni toczą się w stolicy Tajlandii. Rząd i wojsko zaciskają kordon wokół obozu rozbitego w centrum Bangkoku przez opozycyjne czerwone koszule, które domagają się rozpisania przedterminowych wyborów.
Trwający już od ponad dwóch miesięcy konflikt sprawia, że Tajlandia, reklamująca się jako kraina uśmiechów, przestała się wielu turystom uśmiechać jako miejsce wypoczynku. Choć niebezpiecznie jest tylko w niewielkiej części Bangkoku, to docierające z mediów obrazy sprawiają wrażenie, że po całym kraju przetacza się fala przemocy.
Subskrybuj w promocyjnej cenie
9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Subskrybuj w promocyjnej cenie
9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.