Brown ustępuje, laburzyści walczą
Gordon Brown wczoraj po południu zapowiedział ustąpienie ze stanowiska szefa Partii Pracy, a co za tym idzie premiera. To oznacza, że rosną szanse wspólnego rządu laburzystów z Liberalnymi Demokratami.
Po tym jak Partia Pracy przegrała czwartkowe wybory do Izby Gmin, Brown odmawiał złożenia rezygnacji, przekonując, iż większość wyborców opowiedziała się za "postępową koalicją". Największą przeszkodą do jej zawarcia była właśnie osoba niepopularnego szefa rządu. Wczoraj jednak uznał, że wynik wyborów jest także werdyktem w sprawie jego przywództwa i zapowiedział, że chce, by jego następca został wybrany jeszcze przed wrześniową konferencją laburzystów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.