Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Kolega oligarchy mówi prawdę

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Były sprzedawca owoców stał się dla Polski najważniejszą osobą w ekipie prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza

Podział był taki: najbogatszy Ukrainiec Rinat Achmetow trzyma się z dala od polityki, w którą mocno zaangażowany jest Wiktor Janukowycz. Boris Kołesnikow to lokalny polityk. Tak było aż do 11 marca tego roku, kiedy premier Nikołaj Azarow powierzył mu kluczowe stanowisko wicepremiera ds. Euro 2012.

Dziennikarze byli zszokowani, kiedy Kołesnikow od pierwszych dni swojego urzędowania mówił wprost o malwersacjach i opóźnieniach prac przygotowawczych do Euro. Wyśmiewał autorów koncepcji przebudowy stadionu w Kijowie.

- Spośród 69 tys. kibiców na nowym stadionie 7 tys. nie będzie widziało całego boiska - grzmiał Kołesnikow po inspekcji na Stadionie Olimpijskim, gdzie ze zdumieniem dostrzegł, jak to określił, betoniarki z lat 60.

Nie wahał się wygonić z placu budowy wykonawcy stadionu we Lwowie, firmy Azowointeks. Wszyscy oczekują, że to początek działań wicepremiera, który w sprawie Euro 2012 dostał od Janukowycza całkowicie wolną rękę.

Początki kariery Kołesnikowa nie wskazywały, że stanie się on jedną z najważniejszych osób na Ukrainie. W latach 80. pracował jako sprzedawca i stolarz. Jego prawdziwa kariera rozpoczęła się w latach 90., kiedy założył firmę Jug i zajął się importem owoców z Turcji, Grecji, Maroka i Egiptu. W 1997 r. skończył studia w Doniecku na kierunku ekonomista-menedżer i zajął się poważnym biznesem. Cały czas jednak obracał się w sektorze spożywczym. Od lat notowany jest w rankingach najbogatszych Ukraińców (ostatnio na 50. miejscu). Jego majątek szacuje się na 270-470 mln dol. Od 1997 r. Janukowycz, Kołesnikow i Achmetow rządzą w Donbasie, a media ochrzciły trójkę przyjaciół "nowym donieckim klanem".

Jako polityk Partii Regionów i jej szef na okręg doniecki Kołesnikow zasłynął ideą utworzenia nowego państwa w południowo-wschodniej części Ukrainy. Został po tym oskarżony o próbę naruszenia integralności terytorialnej państwa, ale prokuratura umorzyła sprawę. Kołesnikow trafił jednak o aresztu.

Jak pisze "Lenta.ru" w 2005 roku Borys Pieńczuk, współwłaściciel targowego centrum "Biełyj Lebiedź" w Doniecku, oskarżył Kołesnikowa, że "pod groźbą śmierci chciał wymusić na nim sprzedaż akcji za bezcen". Po czterech miesiącach nowy wicepremier wyszedł z więzienia, po tym jak Achmetow wpłacił kaucję w wysokości 10 mln dol. Kołesnikow podkreślał, że stał się ofiarą politycznej prowokacji. Postanowił dowieść swojej niewinności przed sądem, co mu się udało. W zeszłym roku za fałszywe zeznania do więzienia trafił Pieńczuk, którego skazano na osiem lat i utratę mienia.

Wczoraj wicepremier przekonywał prezydenta UEFA Michela Platiniego, że jego kraj zdąży z pracami na czas.

- Wierzę w gwarancje rządu ukraińskiego - mówił we Lwowie Platini, który dziś spotka się z Janukowyczem.

@RY1@i02/2010/068/i02.2010.068.000.024a.001.jpg@RY2@

Fot. East News

Boris Kołesnikow - wicepremier Ukrainy ds. Euro 2012

Artur Szczepanik

artur.szczepanik@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.