Brown i Cameron walczą o brytyjską klasę średnią
Gordon Brown ujawnił wczoraj najgorzej utrzymywaną tajemnicę ostatnich lat - potwierdził, że wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii odbędą się, tak jak przypuszczano od miesięcy, 6 maja. Dla większości Brytyjczyków zdecydowanie najważniejszym tematem w nich będzie gospodarka.
Jak na ironię, także wczoraj zaczęła obowiązywać nowa, 50-proc. stawka podatkowa dla najlepiej zarabiających. Choć z punktu widzenia kampanii taka zbieżność może się wydawać fatalnym zagraniem, w rzeczywistości nie będzie to miało większego znaczenia dla wyniku. O zwycięstwie przesądzi bowiem to, kto przekona do siebie klasę średnią. Czyli osoby zarabiające mniej niż 150 tys. funtów rocznie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.