Ananicz został twarzą Unii w Pakistanie
Były szef Agencji Wywiadu Andrzej Ananicz zostanie ambasadorem Unii Europejskiej w Pakistanie.
Ananicz początkowo był kandydatem na szefa delegacji Unii w Afganistanie. Rekomendował go szef polskiego MSZ Radosław Sikorski. Jednak Catherine Ashton, szefowa unijnej delegacji, wybrała na to stanowisko Litwina Vygaudasa Uszackasa.
Wczoraj Sikorski tłumaczył, że Ananicz przegrał rywalizację o Afganistan, ponieważ jego konkurent był byłym ministrem spraw zagranicznych. - Andrzej Ananicz znając perski, turecki, był lepiej przygotowany, ale solidarność, taka polityczna, przeważyła - tłumaczył w Radiu ZET Sikorski. W efekcie były szef Agencji Wywiadu, a ostatnio dyrektor Akademii Dyplomatycznej Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, będzie reprezentować Unię w Pakistanie.
Tymczasem wczoraj Rada Ministrów skierowała do Lecha Kaczyńskiego wniosek o przedłużenie pobytu polskiego kontyngentu w Afganistanie. W dokumencie jest także mowa o zwiększeniu jego liczebności.
Obecne postanowienie dotyczące Polaków w Afganistanie wygasa 13 kwietnia. Na mocy nowego nasi żołnierze mogliby przebywać w Afganistanie do połowy października.
Dziś kontyngent liczy ok. 2 tys. żołnierzy i pracowników, których ostatnio wzmocnił blisko 200-osobowy odwód strategiczny. Według nowego postanowienia w Afganistanie ma przebywać 2600 Polaków. Według naszego rządu większy kontyngent nie tylko zwiększy swobodę działania polskich żołnierzy w Ghazni, ale też zwiększy bezpieczeństwo miejscowej ludności.
Ponadto nasz kontyngent ma zostać wzmocniony dodatkowym uzbrojeniem i sprzętem wojskowym.
W tym roku do Afganistanu zostaną wysłane kolejne cztery śmigłowce bojowe Mi-24, dwa transportowe Mi-17, 51 pojazdów opancerzonych Rosomak oraz nowe bezzałogowe samoloty rozpoznawcze.
Utrzymanie kontyngentu ma kosztować w tym roku ok. 400 mln zł. Na zakupy sprzętu dla zwiększonego kontyngentu przewidziano ponad 1,3 mld złotych.
kw, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu