Rejkiawik ryzykuje utratę pożyczki z MFW
Islandczycy odrzucili w sobotnim referendum lansowaną przez rząd spłatę długu na rzecz brytyjskich i holenderskich wierzycieli upadłego jesienią 2008 r. banku internetowego Icesave.
Werdykt mieszkańców atlantyckiej wyspy jest jednoznaczny. Przeciw spłacaniu 3,8 mld euro opowiedziało się aż 93 proc. głosujących. Frekwencja wyniosła ponad 50 proc. Islandczyków przeraziło zwłaszcza to, że wyrównanie długów Icesave na warunkach, których domagały się Londyn i Haga, oznaczałoby konieczność oddania przez każdego mieszkańca prawie 12 tys. euro, co rozbite na lata daje ratę w wysokości 1,4 tys. euro rocznie.
Pierwsze reakcje na wynik referendum ze strony najbardziej nastającego na spłatę rządu Wielkiej Brytanii są zaskakująco koncyliacyjne. - Możliwe, że minie wiele lat, zanim odzyskamy nasze pieniądze. Jesteśmy otwarci na dalsze negocjacje. (...) Wygląda na to, że nie można powiedzieć małemu krajowi, wielkości Wolverhampton (miasto w środkowej Anglii - red.): spłaćcie nas natychmiast, nie obchodzi nas, jak to zrobicie - skomentował w BBC brytyjski minister finansów Alistair Darling.
Wciąż nie wiadomo, czy Brytyjczycy zrealizują swoje wcześniejsze pogróżki i storpedują np. negocjacje akcesyjne Islandii z UE albo doprowadzą do opóźnienia w przekazaniu kolejnych transz pomocy finansowej, jakiej po bankructwie z 2008 r. udzielił Islandii MFW.
, times, bbc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu