USA nie stać na spór z Chinami
Gospodarki obu krajów są od siebie zbyt zależne, aby Waszyngton i Pekin zaryzykowały prawdziwy kryzys w dwustronnych stosunkach. Barack Obama przyjmie dziś Dalajlamę, ale nie złoży mu żadnych wiążących obietnic Mimo że w czwartek Barack Obama przyjmie w Białym Domu Dalajlamę, władze w Pekinie nie chcą ryzykować otwartego konfliktu z Waszyngtonem.
Jeszcze przed kilkoma dniami Chińczycy grozili zawieszeniem współpracy z USA, jednak odstąpili od tych planów, a nawet pozwolili amerykańskiemu lotniskowcowi USS "Nimitz" na zawinięcie do portu w Hongkongu. Gospodarki obu krajów stały się zbyt zależne od siebie i nie stać je na poważny konflikt.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.