Udana drugorzędna prezydencja
Polska zdała egzamin z administrowania Unią. Przez pół roku nie mieliśmy wpadek. Próżno jednak również szukać przełomowych decyzji. Nasze przewodnictwo przyćmił kryzys zadłużenia w strefie euro.
Wczoraj w Parlamencie Europejskim prezydencję oceniał premier Donald Tusk, szef KE Jose Barroso i przewodniczący PE Jerzy Buzek. Polska opozycja zarzuciła rządowi brak efektów przewodzenia UE. Pochwały rząd zbierał głównie od zagranicznych polityków. Sam Tusk przekonywał, że Polska nie ma sobie nic do zarzucenia. Wezwał również do ochrony unijnej "drogi wspólnotowej" - czyli procesu decyzyjnego w ramach "27" państw i wystrzegania się w czasach kryzysu "egoizmów państwowych".
@RY1@i02/2011/242/i02.2011.242.00000010c.804.jpg@RY2@
Reuters/Forum
Michał Potocki ze Strasburga
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu